Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Jagoda

offlinejagodaprojekt blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt JAGODA w IGN Projekt
32722 odwiedzin | wpisów: 48, komentarzy: 287, obserwuje: 58
 

Powoli do przodu...

autor: jagodaprojekt blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

  Od kilku dni w naszym piecu się pali. Wchodząc do domu jest milutko i cieplutko, aż żal że jeszcze nie mieszkamy :)

  Powoli, ale cały czas coś się dzieje. Przede wszystkim skończone jest poddasz- ocieplenie, płyty, mamy też strych. Wyszło całkiem spore pomieszczenie, do którego wchodzimy wysuwaną drabinką, w domu w którym nie ma garażu ani piwnicy niezbędne! Bo gdzie trzymać wszystkie graty? :)

Dziś zrobiliśmy zakupy dla elektryka, który ma przyjść we wtorek -kupiliśmy już wszystkie gniazda elektryczne, włączniki, gniazda internetowe, antenowe, halogeny na korytarz i do łazienki (razem 28 sztuk- razem 350zł) oraz ramki do nich (400zł). Całość rachunku- 1700zł! Nigdy bym się nie spodziewała że aż tyle, gdybym nie budowała domu :) 

W tym tygodniu plaujemy szpachlowanie ścian na górze, może położenie płytek w kotłowni, no i montaż dzisiejszych zakupów. 

Jutro zrobię aktualne fotki :)

Powoli powoli do przodu :)

Miłego poniedziałku!


Same trudności :/

autor: jagodaprojekt blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

  Witam, dawno nie pisałam, tymczasem u nas same kłopoty i trudności :/ Wszystko za chwilkę opiszę. Pozytywy są takie, że drzwi zewnętrzne wstawione, "robi się" poddasze (ocieplenie i płyty) no i kupiliśmy już część materiałów wykończeniowych. A złe strony są takie:

1.Zamówiliśmy podłogi (panele i płytki) w Leroy Merlin, z dowozem na budowę. Zamówienie przyjechało, wszystko ok, ale płytki do łazienki na dole- zamiast zamówionych czarnych- przyjechały białe. Oczywiście odmówiliśmy ich przyjęcia, ok, ale tu niespodzianka!- musieliśmy za nie zapłacić, choć ich nie odebraliśmy. Z kurierem spisaliśmy 2 egzemplarze raportu, że zapłacono, ale nie przyjęto towaru. 

Mąż zadzwonił do Leroy, powiedzieli że możemy wymienić płytki na czarne, dowiozą gratis- bo ich błąd. Ale mają nową dostawę tych płytek- w inne tłoczenie, ale 10zł/m2 droższe, może nam się podobają- podali link do strony. Płytki super, więc prosimy o te- ale to już inny zakup, więc musimy odebrać osobiście. No dobrze, umawiamy się na kolejny dzień, miały być wieczorem. 

Do najbliższego Leroy mamy 35km. Przypadkowo (w innym celu) byliśmy rano w mieście. Mąż ot tak dzwoni do sklepu, czy może są płytki, choć nie nastawiamy się na odbiór, bo miały być wieczorem. O dziwo są, więc jedziemy a tam...Nikt nam płytek nie wyda, bo nie mamy raportu od kuriera! Mąż się kłóci, że przecież majądrugi egzemplarz i info w systemi, że dokonaliśmy zapłaty, i mamy dopłacić tylko różnicę w cenie (nie całe 200zł) ale NIE!!

    Wściekli na drugi dzień zapieprzamy 35km, z raportem. Lecę po płytki. Daję Pani w informacji raport. Tymczasem ona mówi: "ok, ale ten raport jest nieważny, ja potrzebuję oryginał"- dzwoni do kolegi na dziale glazury i ten za 1minutę przynosi raport!!!

Dno, bardzo nie miła sytuacja ze strony sklepu Leroy MErlin!

2.Posiadamy piec CO, NIEPODŁĄCZONY, od 7.01.2016r. Hudraulik obiecał przyłączyć go do końca tygodnia, czyli 9.01. Dziś 16.01. Hydraulika nie było i nie ma! Telefon wyłączony, nie pofatygował się przyjść, ani nawet zadzwonić! Mąż wściekły, zaprosiliśmy innego ,obejrzał, mówi że ok, ale tamten musi mu powiedzieć, do czego są rurki w kotłowni, żeby coś źle nie wyszło. A nasz fachman bez sygnału :/

W piątek udało się w końcu do niego dodzwonić (czyli wczoraj). Zero przepraszam ani komentarza. Wręcz zdziwienie, po co mąż do niego dzwoni, gdy mu powiedział, żeby już nie przychodził tylko wyjaśnił przyłaczenie rurek w kotłowni- stierdził łaskawie, że w poniedziałek przyjdzie, i zamontuje piec.

Zobaczymy :/


3.Dodam dla budujących Jagodę: piec w kotłowni stoi beznadziejnie, i tak zostanie! Nie da się inaczej go podłaczyć- ze względu na komin, rurę z tyłu pieca, to że nie powinno się w tym miejscu dawać kolanek. Jeżeli chcecie go podłączyć, musicie zakupić piec z wejściem bocznym (nie było takich Sas) albo nie wiem jak to rozwiązać, ale pokazuję Wam jak jest u nas...Katastrofa niestety :/


Tymczasem w domu jest zimno, na dworze mróż, tynki nie miały się dobrze- musieliśmy pożyczyć dmuchawę na ropę, i mąż codziennie kilka godzin dziennie suszy Jagodę. Czekamy na piec bo zamierzamy ogrzewać już dom, chcemy też zacząć prace wykończeniowe ale wszystko stoi, bo ludzie są nie rzetelni i nie odpowiedzialni!

I dzisiejsze foty na koniec:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


blog budowlany - mojabudowa.pl







Komentarze (17)
autor:izulek-2013  dodano: 2016-01-17 | 00:06:52
Przeczytalam caly wpis...wspolczuje zajscia z plytkami ale nie przejmuj sie to norma na budowie kazdy z nas musi czasem przejsc przez podobne sytuacje
Oby do konca budowy :)) powodzenia !!
Odpowiedź do izulek-2013
autor:jagodaprojekt  dodano: 2016-01-17 | 00:23:19
Dziękuję, oczywiście, przy budowie jest wiele stresujących sytuacji :) Nie mniej wierzę że nie długo zamieszkamy w naszym wymarzonym domu :) Pozdrawiam
autor:domwczarnuszce2  dodano: 2016-01-17 | 07:40:25
Beznadziejna sytuacja i ta z płytkami i ta z piecem, ale zaraz pewnie o tym zapomnicie i zajmiecie się przeprowadzka :) powodzenia i pozdrawiam
autor:drozdzik  dodano: 2016-01-17 | 11:59:14
Niestety takie sytuacje są nieuniknione i chyba nie znam ludzi którzy nie mieli takich przebojów. ..a za chwilę zapomnicie o wszystkim: )
Pozdrawiam
Odpowiedź do drozdzik
autor:jagodaprojekt  dodano: 2016-01-17 | 23:19:55
Oczywiście, na pewno tak będzie ,ale póki co w domu zimno a piec stoi :/
autor:asmat  dodano: 2016-01-17 | 12:34:55
Na szczęście u mnie udało się jak narazie ominąć tego typu przejścia... Co do rurek i innych prac instalacyjnych, najlepiej codziennie robić sobie raport z prac instalatorów, pytać co do czego itd. Po pierwsze - nigdy nie wiadomo kiedy kto zniknie, po drugie jak wyjdzie awaria to tylko jedna osoba wie co gdzie i jak i odpowiednio skasuje. Ja wszystko mam zanotowane, każdą rurkę opisaną, każdy kabel... :)
Odpowiedź do asmat
autor:jagodaprojekt  dodano: 2016-01-17 | 23:20:45
No my niestety tego nie robiliśmy :) A przezorny zawsze ubezpieczony :) Pozdrawiam serdecznie
Tytuł: domek
autor:franczi  dodano: 2016-01-17 | 17:03:18
Dlatego bylem bardzo ostrozny przy wyborze hydraulika i zrobilem maly przesiew bo takich oszolomow nie brakuje!
Odpowiedź do franczi
autor:jagodaprojekt  dodano: 2016-01-17 | 23:21:49
No właśnie problem w tym że my teoretycznie też... Ten hydraulik był bardzo przez wszystkich polecany, a tu taki psikus :) Jak jutro nie przyjdzie to mój mąż chyba szału dostanie :)
autor:anieszka23dk  dodano: 2016-01-19 | 21:23:52
Witam i gratuluję postępów.
Jakiej mocy jest Państwa pięć?
Pozdrawiam.
autor:anieszka23dk  dodano: 2016-01-19 | 21:25:06
... miałam na myśli piec?
Tytuł: Moc pieca
Odpowiedź do anieszka23dk
autor:pingwinrico  dodano: 2016-01-19 | 22:24:15
Ma Pani w zestawieniu kosztów (12,5kw).
Odpowiedź do anieszka23dk
autor:jagodaprojekt  dodano: 2016-01-20 | 00:33:23
Dokładnie, tak jak napisała Pani poniżej 12,5KW. Hydraulik na szczęście raczył się zjawić, od jutra zaczynamy palenia :) Także wszystko idzie w dobrą stronę
Odpowiedź do jagodaprojekt
autor:anieszka23dk  dodano: 2016-01-22 | 15:40:39
... a tak rzeczywiście, dziekuje :-)
Bardzo ciasno i nieustawnie zrobiło się w kotlowni po zamontowaniu pieca? My ciągle zastanawiamy się nad tymi drzwiami...
Odpowiedź do anieszka23dk
autor:jagodaprojekt  dodano: 2016-01-22 | 21:14:44
W kotłowni zrobiło się strasznie :/ Naprawdę jest ciasto, ale damy rade :) Jeśli pisze Pani o drzwiach w kotłowni, to nam już teraz służą; palimy w piecu od ok 3dni, kupiliśmy już pierwszy węgiel (narazie jest w prowizorycznym schowku na dworze,potem będzie garaż z tyłu domu)a w kotłowni mamy skrzynię, w której mieści się kilkadziesiąt kilo. Nie wyobrażam sobie, żeby wnosić ten węgiel przez główne drzwi a potem przenosić przez przedsionek...
autor:agadaro  dodano: 2016-01-25 | 22:53:05
mimo wszystkich trudności urocze te Wasze maleństwo!powodzenia
Odpowiedź do agadaro
autor:jagodaprojekt  dodano: 2016-01-25 | 23:50:36
Weszłam do Pani i dom w tym samym stylu można rzecz.. Z tych prostych raczej :) Bardzo mi się podoba Państwa projekt, życzę szybkich postępów!
 
Moc: 11 kW
Moc: 15 kW
Moc: 18 kW